Na ulicy Wałowej w Tarnowie, tuż przy skrzyżowaniu z Lwowską, na kamiennym murku siedzą trzy postacie odlane w brązie. Agnieszka Osiecka, Zbigniew Herbert i Jan Brzechwa – każde zwrócone w inną stronę, jakby obserwowali życie miasta z różnych perspektyw. To nie zwykły pomnik, ale miejsce, które zaprasza do przysiągnięcia obok i chwili wytchnienia w cieniu katedralnej wieży.
Ławeczka powstała w grudniu 2004 roku i od tamtej pory wrosła w krajobraz Tarnowa na tyle, że trudno wyobrazić sobie deptak bez niej.
- brązowe rzeźby znanych poetów
- interaktywne skrzynki z tomikami
- możliwość wypożyczenia klucza w pizzerii
- wyjątkowa lokalizacja przy katedrze
- idealne miejsce na chwilę wytchnienia
Jak powstała Ławeczka Poetów w Tarnowie
Pomysł zrodził się w głowie Janiny Kani, ówczesnej dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej. Chodziło o coś więcej niż tylko pomnik – o miejsce, które połączy literaturę z codziennym życiem miasta. Wydział Kultury Urzędu Miasta podchwycił inicjatywę i tak rozpoczęła się praca nad projektem.
Co ciekawe, to nie urzędnicy czy eksperci decydowali, które postaci zasiądą na ławeczce. Wyboru dokonali sami czytelnicy biblioteki w specjalnie zorganizowanym plebiscycie. I tak na murku znaleźli się właśnie ci trzej poeci – każdy reprezentujący inny nurt polskiej poezji XX wieku.
Autorem rzeźb jest tarnowski artysta Jacek Kucaba. Postacie wykonał w brązie, w naturalnej wielkości, z dbałością o detale. Na sukni Osieckiej można odnaleźć wyryte fragmenty jej tekstów piosenek, podobnie na pozostałych figurach – każda nosi na sobie cząstkę swojej twórczości.
Odsłonięcie ławeczki 3 grudnia 2004 roku miało charakter happeningu artystycznego z udziałem aktorów Tarnowskiego Teatru. Wśród gości byli między innymi Halina Herbert-Żebrowska, siostra poety, oraz Magda Umer, przyjaciółka Agnieszki Osieckiej.
Co zobaczysz przy Ławeczce Poetów
Konstrukcja jest przemyślana i symboliczna. Kamienny murek wzniesiony na planie kwadratu otacza klomb z rosnącym pośrodku drzewem. Na murku, przykrytym płytą z polerowanego kamienia, z trzech stron przysiadły brązowe postaci poetów.
Herbert siedzi tyłem do głównego ruchu ulicznego, jakby odwrócony od zgiełku. Osiecka spogląda w inną stronę, a Brzechwa – przy którym umieszczono małą figurkę Kaczki Dziwaczki – obserwuje deptak z kolejnej perspektywy. Ta różnorodność kierunków nie jest przypadkowa – każdy z poetów patrzy na świat po swojemu.
Obok każdej postaci stoją metalowe skrzynki. W środku znajdują się tomiki poezji – „Barbarzyńca w ogrodzie” Herberta, „Sztuczny miód” Osieckiej czy „Akademia Pana Kleksa” Brzechwy. Skrzynki są zamknięte na klucz, ale to nie problem.
Interaktywna atrakcja – czytanie z poetami
Tutaj zaczyna się najlepsza część. Klucze do skrzynek można wypożyczyć w pobliskiej pizzerii – wystarczy zapytać obsługę. To prosty gest, który zmienia zwykłe zwiedzanie w coś więcej. Można usiąść na murku obok brązowych postaci, otworzyć skrzynkę, wyjąć tomik i poczytać w cieniu drzewa.
Dla dzieci to świetna zabawa – szukanie klucza, otwieranie tajemniczej skrzynki, oglądanie prawdziwych książek w nietypowym miejscu. Starsze dzieci mogą zainteresować się wierszami Brzechwy, które pewnie znają ze szkoły. Młodsze po prostu cieszą się możliwością dotknięcia rzeźb i zrobienia zdjęcia z Kaczką Dziwaczką.
Dorośli często siadają tu na dłużej. W ciepłe dni to punkt odpoczynku podczas spaceru po Starym Mieście. Można obserwować przechodniów, posłuchać ulicznych muzyków, którzy czasem pojawiają się w okolicy, albo po prostu odetchnąć między zwiedzaniem kolejnych zabytków.
Całkowity koszt realizacji ławeczki wyniósł około 60 tysięcy złotych. Projekt został w pełni sfinansowany przez Urząd Miasta Tarnowa.
Dla kogo jest Ławeczka Poetów
To miejsce działa na różnych poziomach. Miłośnicy literatury docenią symbolikę i możliwość obcowania z poezją w przestrzeni publicznej. Rodziny z dziećmi traktują ławeczkę jako punkt do zdjęć i krótką przerwę w zwiedzaniu. Turyści polujący na nietypowe atrakcje chętnie tu zaglądają, bo takich miejsc w Polsce nie ma wiele.
Nie trzeba być fanem poezji, żeby docenić tę ławeczkę. Wystarczy chęć na chwilę wytchnienia w przyjemnym miejscu. Sama lokalizacja sprzyja – ulica Wałowa to reprezentacyjny deptak Tarnowa, prowadzący od Rynku w stronę Plant. Po drodze mijasz kamienice, kawiarnie, sklepy z pamiątkami.
Ławeczka jest dostępna dla wszystkich, bez barier architektonicznych. Można bez problemu podejść z wózkiem dziecięcym czy na wózku inwalidzkim. Nie ma żadnych ogrodzeń ani ograniczeń – to po prostu element przestrzeni publicznej, otwarty przez całą dobę.
Praktyczne informacje o zwiedzaniu
Wstęp: bezpłatny, miejsce dostępne całodobowo
Lokalizacja: ulica Wałowa, róg z ulicą Lwowską, w centrum Starego Miasta w Tarnowie. Od Rynku spacer zajmuje dosłownie 2-3 minuty.
Jak dotrzeć: Jeśli przyjeżdżasz samochodem, najbliższe parkingi płatne znajdują się przy Plantach lub na ulicy Krakowskiej. Z dworca PKP do ławeczki dojdziesz pieszo w około 15 minut, idąc przez centrum. Autobusy miejskie zatrzymują się na przystankach w pobliżu Rynku.
Ile czasu przeznaczyć: Samo obejrzenie ławeczki to sprawa 5-10 minut. Jeśli chcesz usiąść, wypożyczyć klucz do skrzynki i poczytać – zarezerwuj pół godziny. Warto połączyć wizytę z szerszym spacerem po Starym Mieście Tarnowa.
Wypożyczenie kluczy: Klucze dostępne są w pizzerii znajdującej się w pobliżu ławeczki. Wystarczy zapytać obsługę – to bezpłatna usługa, choćby z grzeczności warto coś zamówić, skoro korzysta się z ich pomocy.
Najlepszy czas na wizytę: W ciepłe miesiące, od maja do września, kiedy można wygodnie posiedzieć na zewnątrz. Wczesne popołudnie w dni powszednie to czas, gdy jest stosunkowo spokojnie i można w ciszy poczytać. Weekendy bywają bardziej ruchliwe – więcej turystów robiących zdjęcia.
Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy
Ławeczka Poetów to doskonały punkt na trasie zwiedzania Tarnowa. W promieniu kilkuset metrów znajduje się Rynek z renesansowymi kamienicami i ratuszem, Katedra Tarnowska z grobowcami możnowładców, oraz Bima – jedyna zachowana w Polsce wolnostojąca bóżnica żydowska.
Ulica Wałowa prowadzi dalej w stronę Plant – zielonych terenów spacerowych, które otaczają Stare Miasto. Tam znajduje się między innymi pomnik generała Bema. Całą starówkę można obejść w około godzinę spokojnego spaceru, a ławeczka stanowi naturalny punkt odpoczynku mniej więcej w połowie trasy.
Jacek Kucaba, autor ławeczki, planował w przeszłości stworzenie kolejnych rzeźb na tarnowskim deptaku. W planach były postacie Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego oraz Czesława Niemena, przy których miałaby grać muzyka. Projekt jednak nie został zrealizowany.
Ławeczka Poetów to przykład udanej inicjatywy miejskiej, która przetrwała próbę czasu. Po dwudziestu latach od odsłonięcia nadal przyciąga mieszkańców i turystów, funkcjonując dokładnie tak, jak zaplanowano – jako miejsce spotkania literatury z codziennością. Nie jest to główna atrakcja Tarnowa, ale jeden z tych elementów, które sprawiają, że spacer po mieście staje się ciekawszy i bardziej osobisty.
