Las Lipie to ponad 21-hektarowy kompleks leśny w północno-wschodniej części Tarnowa, który mieszkańcy traktują jak swoje miejskie płuca. Choć nazwa z zdrobnieniem „lasek” może mylić, to jeden z większych terenów zielonych w mieście – prostokątny obszar rozciągnięty na kilometr wzdłuż ulicy Błonie. Wyłączona z ruchu asfaltowa droga, ścieżki leśne i widok na panoramę miasta sprawiają, że w weekendy roi się tu od spacerowiczów, rowerzystów i rodzin z dziećmi.
Lipie ma swój specyficzny charakter. Z jednej strony las ochronny z sarnami i dzikami, z drugiej – miejsce na wyścigi kolarzy górskich i rodzinne grillowanie. Nie trzeba tu szukać dzikich ostępów czy tajemniczych zakątków, bo to zwyczajnie kawałek przyrody wkomponowany w tkankę miejską, który dobrze spełnia swoją rolę.
- asfaltowa trasa idealna dla rodzin
- malownicze widoki na Tarnów
- międzynarodowa trasa EuroVelo 4
- liczne leśne ścieżki do odkrywania
- możliwość spotkania dzikich zwierząt
Alejki spacerowe i trasy rowerowe w Lesie Lipie
Główna atrakcja to dwukilometrowy odcinek ulicy Błonie – asfaltowa droga zamknięta dla ruchu samochodowego (poza mieszkańcami okolicznych domów). Trasa prowadzi od granicy miasta przez cały las aż do Woli Rzędzińskiej, gdzie kończy się przy kapliczce. W obie strony to dokładnie 4 kilometry.
Asfalt docenią rodzice z wózkami, osoby jeżdżące na rolkach czy dzieci uczące się jazdy na rowerze. Nie ma dziur, korzeni wystających z ziemi ani niespodzianek. Równolegle do drogi biegnie leśna ścieżka – fragment czerwonego szlaku pieszego okrążającego Tarnów. Kto woli miękką ziemię pod stopami zamiast twardego asfaltu, może wybrać tę opcję.
Od głównej drogi odchodzą promieniście leśne i polne ścieżki. Część jest dobrze udeptana, inne bardziej zarośnięte. W upalny dzień warto zejść z asfaltu w głąb lasu, gdzie drzewa dają sporo cienia. Ławeczki rozstawione co jakiś czas pozwalają odpocząć, choć w weekendy trzeba czasem poczekać na wolne miejsce.
Przez Las Lipie przebiega międzynarodowa trasa rowerowa EuroVelo 4, która łączy francuskie Roscoff z Kijowem na Ukrainie. To jeden z nielicznych fragmentów tej europejskiej trasy, który wiedzie przez miejski las.
Co zobaczyć – widoki i przyroda
Las leży na niewielkim wzniesieniu, co daje całkiem niezły punkt widokowy. Z polany przy lesie roztacza się panorama Tarnowa z charakterystyczną Górą Świętego Marcina po drugiej stronie miasta. Przy dobrej przejrzystości powietrza – szczególnie po deszczu lub jesienią – można dostrzec nawet Tatry oddalone o stu kilometrów. Nie każdy dzień pozwala na taki widok, ale gdy się trafi, robi wrażenie.
Pod względem przyrodniczym Lipie to typowy las mieszany otoczony mozaiką zagajników i pól. Część okolicznych terenów nie jest już uprawiana i powoli zarasta roślinnością. Pod koniec lata dominuje nawłoć późna – żółto kwitnąca roślina sprowadzona z Ameryki Północnej, która tworzy gęste, ponad dwumetrowe łany.
Zwierzęta? Są, choć bliskość osiedli sprawia, że większość gatunków trzyma się z daleka od głównych szlaków. Wytrwali obserwatorzy mogą spotkać sarny, zające, wiewiórki. Mieszkają tu także dziki, więc wieczorami warto zachować ostrożność. Ptaków jest sporo – las stanowi korytarz ekologiczny łączący różne zielone tereny miasta.
Aktywności – dla biegaczy, rowerzystów i rodzin
Przy wejściu do lasu znajduje się Miejsce Odpoczynku Rowerzystów – wiata ze stojakami, grillem, koszami na śmieci i serwisowym stojakiem z podstawowymi kluczami i pompką. To punkt startowy dla wielu rowerzystów poruszających się po szlakach wokół Tarnowa.
Obok stoi niewielka siłownia plenerowa. Nic wielkiego – kilka podstawowych urządzeń, ale wystarczy do rozciągnięcia mięśni przed bieganiem czy po przejażdżce rowerem. Miejsce do grillowania przy ławkach sprawia, że rodziny chętnie przyjeżdżają tu na całe popołudnie.
Kolarze górscy traktują Lipie jak swój poligon treningowy. Co roku odbywa się tu pierwszy wyścig z cyklu Puchar Tarnowa MTB. Zimą, gdy warunki pozwalają, organizowane są zawody w biegach narciarskich – w lesie wytyczono specjalne trasy.
Do 1945 roku Las Lipie był własnością książęcej rodziny Sanguszków. Po wojnie, na mocy dekretu PKWN, przeszedł na własność Skarbu Państwa i obecnie stanowi oddział Leśnictwa Skrzyszów w Nadleśnictwie Gromnik.
Dla kogo jest Las Lipie
Przede wszystkim dla mieszkańców okolicznych osiedli, którzy traktują to miejsce jak przedłużenie swojego podwórka. W słoneczne weekendy robi się tu tłoczno – dorośli, dzieci, psy, rowery, hulajnogi. Wąska droga czasem ledwo mieści wszystkich chętnych do spaceru.
Rodziny z małymi dziećmi doceniają płaski, bezpieczny teren bez ruchu samochodowego. Można spokojnie puścić dziecko na rowerku czy hulajnodze bez obaw o samochody. Biegacze mają swoje okrążenia, rowerzyści – połączenie z dłuższymi trasami prowadzącymi w stronę Woli Rzędzińskiej i dalej.
Dla turystów odwiedzających Tarnów Lipie nie będzie głównym punktem programu, ale jeśli ktoś szuka miejsca na krótki odpoczynek od zwiedzania centrum czy chce zobaczyć, jak mieszkańcy spędzają wolny czas, warto zajrzeć. Szczególnie w połączeniu z przejażdżką rowerem trasą EuroVelo.
Praktyczne informacje – dojazd i czas zwiedzania
Dostęp do lasu jest bezpłatny i całodobowy. To miejsce publiczne bez bramek, biletów czy godzin otwarcia. Można przyjść o świcie na poranny jogging albo wieczorem na spacer z psem.
Najłatwiej dojechać samochodem, kierując się na parking przy sklepie Leroy Merlin. Las znajduje się w niedalekiej odległości od zjazdu z autostrady A4 (Tarnów – Centrum), przy ruchliwej Alei Jana Pawła II. Mimo bliskości głównej arterii, w środku panuje zaskakujący spokój.
Komunikacją miejską można dojechać autobusami kursującymi w kierunku północno-wschodniej części miasta. Wejście do lasu znajduje się przy ulicy Błonie.
Na krótki spacer wystarczy godzina. Przejście głównej trasy tam i z powrotem (4 km) w spokojnym tempie to około 45-50 minut. Jeśli ktoś planuje dłuższy odpoczynek, grillowanie czy eksplorowanie bocznych ścieżek, warto zarezerwować 2-3 godziny. Rowerzyści przejeżdżają trasę znacznie szybciej – często jest to tylko przystanek na dłuższej trasie.
Warto wiedzieć przed wizytą
Las Lipie zmienia się wraz z rozwojem miasta. Powstają nowe domy przy granicy Tarnowa i Woli Rzędzińskiej, przybywają właściciele gruntów, którzy mają prawo jeździć drogą przez las. Ruch samochodowy, choć ograniczony, istnieje – warto mieć to na uwadze spacerując z małymi dziećmi.
W weekendy, szczególnie w pogodne dni, robi się naprawdę tłoczno. Kto szuka spokoju, powinien wybrać się tu w dzień powszedni lub wcześnie rano. Wieczorami bywa pusto, ale wtedy większe ryzyko spotkania dzikich zwierząt wychodzących na żer.
Infrastruktura jest podstawowa – kosze na śmieci, kilka ławek, siłownia i miejsce do grillowania. Nie ma tu kawiarni, toalety ani punktu informacyjnego. To zwykły las z minimalnym zagospodarowaniem, co dla wielu stanowi zaletę.
Lipie jako las ochronny podlega szczególnym przepisom – podwyższony wiek rębności drzew i ograniczenia w gospodarce leśnej mają zachować walory pozagospodarcze tego miejsca dla mieszkańców miasta.
Parking przy Leroy Merlin jest płatny w godzinach otwarcia sklepu, ale zwykle można znaleźć miejsce na okolicznych ulicach. W sezonie letnim warto zabrać wodę – szczególnie na dłuższy spacer nie ma po drodze żadnych punktów z napojami.
