Wiózł dwa worki marihuany – co go czeka?

Policja bardzo często apeluje o rozsądek na drogach, ale nie oznacza to, że zawsze możemy czuć się bezpieczni. Co więcej, nie chodzi tylko o alkohol. Przykładem 33-letni mężczyzna, który nie tak dawno kierował samochodem pod wpływem marihuany. Jakby tego była mało, mężczyzna odpowiadał za przewożenie tego towaru.

Zaplanowana akcja

Nie ulega wątpliwości, że policjantom należą się ogromne brawa. Wypada również podkreślić, że cała akcja została zaplanowana. Przechodząc już do szczegółów – udało się zatrzymać prawie kilogram towaru. Można jeszcze dodać, że podczas zatrzymania 33-latek zwrócił na siebie uwagę – mężczyzna był nerwowy i ta nerwowość zainteresowała policjantów. Szybko okazało się, że było to dobre podejście, ponieważ w organizmie wykryto środki odurzające.

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu – najpierw musiał dojść do siebie. Jak się można domyślić, później sprawa trafiła do prokuratury. Zatrzymany usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. W takiej sytuacji kara może wynieść nawet 10 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna będzie też odpowiadać za jazdę pod wpływem narkotyków.

Na ten moment zastosowano policyjny dozór i zakaz opuszczania kraju.