
W Tarnowie toczy się dyskusja na temat kluczowej inwestycji – wschodniej obwodnicy miasta. 27 sierpnia zwołano nadzwyczajną sesję Rady Miejskiej, aby omówić tę ważną kwestię. Mimo intensywnych debat, radni nie zostali przekonani do propozycji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), a część mieszkańców wyraża sprzeciw wobec obecnych planów budowy.
Niepewność i brak decyzji na sesji Rady Miejskiej
Sierpniowe spotkanie Rady Miejskiej w Tarnowie miało być kluczowe dla przyszłości wschodniej obwodnicy. Radni mieli zdecydować o współpracy z GDDKiA w zakresie przygotowania dokumentacji projektowej. Po długotrwałych dyskusjach, nie osiągnięto jednak porozumienia. Projekt obwodnicy, zaproponowany kilka lat wcześniej, przewiduje trasę przez Tarnów oraz gminy Lisia Góra i Tarnów. Planowany początek miałby znajdować się przy rondzie na ulicy Wilczej, a zakończenie przy węźle „Lwowska”.
Stanowisko władz miasta
Prezydent Jakub Kwaśny uważa, że realizacja tej inwestycji jest najważniejszym zadaniem obecnej kadencji samorządu. Podkreśla, że miasto, wspólnie z innymi gminami i instytucjami państwowymi, ma szansę odegrać kluczową rolę w tym przedsięwzięciu. Zaznacza także, że obecna koncepcja nie określa jeszcze dokładnego przebiegu trasy, co pozostaje w gestii projektantów.
Wyzwania finansowe i sprzeciw społeczny
Budowa obwodnicy wiąże się z ogromnymi kosztami, które mogą przekroczyć 600 milionów złotych. Dla Tarnowa, jako miasta na prawach powiatu, oznacza to konieczność pokrycia ponad połowy tej kwoty, co stanowi poważne obciążenie dla miejskiego budżetu. Władze liczą na zmiany w prawie, które pozwolą na sfinansowanie projektu ze środków rządowych. Podczas sesji parlamentarzyści zapewnili o staraniach w tym kierunku, jednak nie przedłożyli konkretnych rozwiązań.
Mieszkańcy dzielnicy Rzędzin i Woli Rzędzińskiej wyrażają obawy związane z budową drogi. Obawiają się hałasu, zanieczyszczeń oraz wywłaszczeń. Na sesji pojawili się z transparentami, protestując przeciwko planom budowy. Ich głosy sprzeciwu skupiają się na ochronie domów i środowiska, podkreślając, że inwestycja może negatywnie wpłynąć na ich życie.
Przyszłość projektu
Debata nad wschodnią obwodnicą Tarnowa nie zakończyła się podczas sierpniowej sesji i będzie kontynuowana we wrześniu. Miasto stoi przed trudnymi decyzjami dotyczącymi finansowania oraz kompromisów z mieszkańcami. Władze muszą znaleźć sposób na pogodzenie interesów całej społeczności z potrzebą rozwoju infrastruktury drogowej.