W nocy na komisariat policji w Tarnowie-Centrum zgłosiła się kobieta, która zaniepokojona brakiem kontaktu z mężem, postanowiła poinformować o jego zaginięciu. Po powrocie z pracy stwierdziła jego nieobecność, a wcześniejsze zachowanie mężczyzny wskazywało na możliwy kryzys emocjonalny. Policja natychmiast podjęła działania, ogłaszając alarm dla jednostek podległych Komendzie Miejskiej Policji w Tarnowie, co zainicjowało poszukiwania.
Intensywne poszukiwania w rejonie Bobrownik Wielkich
Śledczy szybko ustalili osoby, z którymi mężczyzna miał ostatni kontakt, oraz miejsce, gdzie planował spotkanie ze znajomym – w miejscowości Bobrowniki Wielkie. Funkcjonariusze skoncentrowali swoje działania na tym obszarze, przeszukując teren oraz pobliskie zbiorniki wodne. Dzięki intensywnej pracy policji udało się odnaleźć zaginionego mężczyznę w zaroślach przy jednym z tamtejszych stawów.
Dramatyczny stan zdrowia odnalezionego
Odnaleziony mężczyzna był w niepokojącym stanie: bez obuwia, bez okrycia wierzchniego, niezdolny do poruszania kończynami. Policjanci natychmiast udzielili mu pierwszej pomocy i wezwali zespół ratownictwa medycznego. Po sprawdzeniu okazało się, że temperatura ciała mężczyzny wynosiła zaledwie 29 stopni Celsjusza, co wskazywało na głęboką hipotermię. Szybko przetransportowano go do Szpitala im. św. Łukasza w Tarnowie, gdzie natychmiast zajęli się nim lekarze.
Znaczenie szybkiej reakcji
Ta sytuacja jest doskonałym przykładem na to, jak ważna jest szybka reakcja bliskich oraz natychmiastowe działania służb ratunkowych. W obliczu zagrożenia życia lub zdrowia drugiej osoby nie można zwlekać z zawiadomieniem odpowiednich służb. Każda minuta ma znaczenie, a odpowiednie działania mogą uratować życie.
Źródło: KMP w Tarnowie
