
W odniesieniu do niebezpiecznego incydentu, który miał miejsce we wtorek w Parku Strzeleckim, kiedy to oderwany od drzewa konar spadł na bawiące się dzieci, zostały podjęte decyzje o przeglądzie stanu drzew. 11-letnia dziewczynka, która ucierpiała w wyniku tego zdarzenia, została przewieziona do szpitala, ale na szczęście nie doznała poważnych obrażeń. Wszystko wskazuje na to, że starość drzewa była powodem oderwania się gałęzi. Kasztanowiec, z którego oderwał się konar, jest bowiem starości 60 lat i zostanie teraz usunięty.
Stefan Piotrowski z tarnowskiego magistratu potwierdził, że po tym incydencie specjaliści z dziedziny dendrologii, zatrudnieni przez magistrat, dokładnie przeanalizują stan każdego drzewa w miejscach o dużym natężeniu ruchu ludzi. Nie tylko tyczy się to Parku Strzeleckiego, ale też wszystkich innych parków w Tarnowie. Wynika to z troski o bezpieczeństwo mieszkańców i gości miasta.
Wygląda na to, że podobny los jak 60-letni kasztanowiec czeka jeszcze jedno drzewo tego samego gatunku i wieku rosnące na terenie ogródka Jordanowskiego w Parku Strzeleckim. Jest ono również prawdopodobnym kandydatem do wycinki.