
Planowana budowa wschodniej obwodnicy Tarnowa wywołuje burzliwe dyskusje i protesty mieszkańców. Projekt przewiduje poprowadzenie drogi przez tereny Woli Rzędzińskiej i osiedla Rzędzin, co wiąże się z koniecznością wyburzeń domów. Mieszkańcy tych obszarów są zaniepokojeni tym, co stanie się z ich miejscami zamieszkania, a także kosztami, które mają być poniesione na realizację tej inwestycji.
Obawy mieszkańców i perspektywa wyburzeń
Wiele osób mieszkających w Woli Rzędzińskiej i na osiedlu Rzędzin podkreśla, że są gotowi walczyć o swoje domy, aby zapobiec ich wyburzeniu. W planach jest usunięcie około 30 domów mieszkalnych i 70 budynków gospodarczych. Mieszkańcy wskazują na alternatywne lokalizacje, gdzie budowa mogłaby się odbyć bez takich konsekwencji. Zaniepokojenie wzbudza również brak wystarczających konsultacji społecznych, co jest postrzegane jako pominięcie istotnego czynnika ludzkiego w procesie decyzyjnym.
Kwestie środowiskowe i społeczne
Decyzja środowiskowa dotycząca projektu została wydana osiem lat temu i pozostaje aktualna na kolejne trzy lata. Jednak od tego czasu zmieniła się infrastruktura i wzrosła liczba pojazdów, co według niektórych radnych, takich jak Józef Gancarz, sprawia, że konieczne jest jej odnowienie. Mieszkańcy uważają, że decyzja ta już nie odpowiada obecnym realiom.
Stanowisko władz miasta
Maciej Ostrowski z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad podkreśla, że droga ta ma kluczowe znaczenie dla rozwoju przemysłowego Tarnowa. Obwodnica miałaby połączyć miasto z gminami Lisia Góra i Skrzyszów. Jednakże mieszkańcy pozostają sceptyczni wobec tego wariantu, a ich protesty mogą wpłynąć na dalsze losy projektu.
Finansowe wyzwania i decyzje rady miasta
Budowa obwodnicy została oszacowana na ponad 600 mln zł, z czego miasto Tarnów, będące miastem na prawach powiatu, miałoby pokryć połowę kosztów. Prezydent Tarnowa apeluje o nieopóźnianie inwestycji, ostrzegając, że brak realizacji w obecnym wariancie może znacząco oddalić w czasie możliwość wybudowania obwodnicy w ogóle. Miasto jest gotowe przeznaczyć 5 mln zł na projekt, ale decyzja ta wymaga zgody radnych, co nie jest pewne w obecnej sytuacji.
Przyszłość projektu
Decyzja o dalszym losie wschodniej obwodnicy Tarnowa ma zapaść wkrótce, ale protesty mieszkańców oraz finansowe i administracyjne wyzwania mogą wpłynąć na jej realizację. Czas pokaże, czy uda się znaleźć kompromisowe rozwiązanie, które pogodzi potrzeby rozwojowe miasta z interesami jego mieszkańców.