Pamięć o przeszłości jest kluczowa dla rozwoju naszej tożsamości. Wspomnienie o trudnych chwilach historycznych może być przestrogą i lekcją dla przyszłych pokoleń. Istotne jest, aby nie pozwolić na to, by głosy tych, którzy cierpieli, zginęły w zapomnieniu. Taka refleksja towarzyszyła obchodom upamiętniającym więźniarki niemieckiego obozu koncentracyjnego w Ravensbrück.
Wspólnota młodzieży i historii
W wydarzeniu wzięli udział młodzi harcerze z 5 Tarnowskiej Drużyny Harcerskiej im. Janusza Korczaka. Grupa ta, działająca przy Szkole Podstawowej w Żabnie, odpowiedziała na zaproszenie Stowarzyszenia „Rodzina Więźniarek Niemieckiego Obozu Koncentracyjnego w Ravensbrück”. Harcerze podążyli szlakiem Józefy Kantor, więźniarki z lokalnych terenów, co stanowiło niezwykle ważny element edukacyjny dla młodzieży. Przekazywanie historii w tej formie jest nie tylko lekcją historii, ale przede wszystkim aktem upamiętnienia.
Tradycja pielgrzymowania
Historia pielgrzymek więźniarek sięga czasów powojennych. Kobiety, które przeżyły piekło obozów, złożyły obietnicę pielgrzymki do Częstochowy, aby podziękować za ocalenie. Pierwsza taka wyprawa miała miejsce w maju 1946 roku, a jej inicjatorką była właśnie Józefa Kantor, znana z działalności w harcerskiej Drużynie „MURY”. Pielgrzymki te stały się symbolem siły i determinacji kobiet, które mimo trudnych doświadczeń, znalazły w sobie odwagę, by dążyć do odnowy duchowej.
Obchody pełne refleksji
Podczas uroczystości odbyła się msza święta w intencji więźniarek oraz ich bliskich. Nabożeństwo miało miejsce w Kaplicy Matki Bożej, a przewodniczył mu kapelan więźniarek, ks. Stanisław Michałowski. Po mszy, uczestnicy wzięli udział w drodze krzyżowej, podczas której czytano rozważania napisane przez więźniarki w czasie ich pobytu w obozie. Tego rodzaju refleksje mają nieocenioną wartość edukacyjną i emocjonalną, przypominając o ludzkiej zdolności do przetrwania i nadziei w najtrudniejszych chwilach.
Źródło: facebook.com/GminaZabno
